Wesołych Świąt (to nie są życzenia)

Browar Pinta Wesołych Świąt Oatmeal Stout Piwo ciemne w stylu Stout Owsiany.
Pasteryzowane, Alk. 4,5%
Ekstrakt 13,1%
Pojemność: 0,5l 

Wyjątkowe życzenia wysyła wszystkim piwoszom Browar Pinta, nie po raz pierwszy zaskakująca wyjątkowymi produktami. Czarne, nieprzejrzyste piwo warzone z dużą ilością płatków owianych to trunek niegdyś uważany za korzystnie wpływający na zdrowie, później (w wieku XX) niemal zapomniany. Niesamowite ukoronowanie piwa beżowo-brązową pianą stawia poprzeczkę dla stylu na dość wysokim poziomie. Wysycenie piwa typowe dla innych porterów, nieco leniwe (co jest akurat zaletą). Mocną stroną piwa jest także zapach, rozsiewający biszkopty w pomieszczeniu zaraz po otwarciu. Smak to biszkopt połączony z czekoladą i solidną goryczką w finiszu. Niskie odfermentowanie pozwala na smakowanie piwa bez obaw o atak mocy “standardowego” portera.

Informacja z etykiety:

PINTA Wesołych Świąt (2011) - masz ochotę na ciastko czekoladowe posypane płatkami owsianymi ? Pierwszy w Polsce rzemieślniczy Stout Owsiany nawarzony przez PINTĘ specjalnie na tegoroczne święta !

Skład: słody Weyermann®: pale ale, Caramunich® (II), Caraaroma® (II), Carafa® (I), płatki owsiane; chmiel East Kent Golding (UK), drożdże Safale US-04.”

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Saku Porter

Saku Baltic PorterPiwo ciemne typu Porter Bałtycki.
Pasteryzowane, Alk. 7%
Pojemność: 0,5l 

Estoński trunek to wariacja na temat ciężkiego portera bałtyckiego. Po przelaniu widzimy brązowo-czarny płyn pokryty lekko przybrudzoną pianą. Jednak w smaku nie dominuje wcale kawa i czekolada. W tym podejściu do portera wyczuwamy aromaty i smak przejrzałych owoców, dużą dozę słodyczy i palonego słodu. Ta cukierkowość jest jednak  delikatnie dopełniona lekkim akcentem kawowym i alkoholowym finiszem. Wysycenie porterowe, średnie. 

Informacja od producenta w wolnym przekładzie:

Saku Porter to najlepszy kompan przy kominku lub świetle świecy w długie zimowe wieczory. Pasuje do pieczonego mięsa i dziczyzny oraz do czekoladowych i kawowych deserów. Najlepiej podawać w temperaturze 12-14°C. Znany ze swojej gęstej, grubej piany.

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Piwo żytnie z Browaru Konstancin

Browar Konstancin Piwo ŻytniePiwo górnej fermentacji w stylu Rye beer (Roggenbier).
Pasteryzowane, filtrowane, Alk. 5,3%
Ekstrakt: 12,4%
Pojemność: 0,5l 

Browar w Konstancinie podjął się wskrzeszenia stylu który niedgyś omal nie wymarł (Bawarskie Prawo Czystości, do aktualizacji w XX wieku, nie uznawało za prawdziwe piwo napitków ze słodami innymi niż jęczmienne). Po otwarciu butelki od razu wyczuwamy aromat będący połączeniem wieloziarnistego chleba i delikatnych nut weizenowych. Jak to ładnie określił kolega z portalu ratebeer.com, to coś jakby się stało po deszczu na środku pola. Smak to wzmocniony dodatkowym kwaskiem i goryczką weizen, czasem określany też jako bliski kwasowi chlebowemu. Przepiękna herbaciano-bursztynowa barwa i trwała piana wieńczą dzieło. Mimo że na razie nie ma rodzimej konkurencji, to choćby w porównaniu z pszeniczniakami wypada bardzo interesująco.

Informacja od producenta:

“Gatunek ten był popularny w średniowiecznej Bawarii. Żyto jest najrzadziej wykorzystywanym zbożem do warzenia piwa, również ze względu na niezwykle trudny proces warzenia – chodzi o “trudny” charakter słodów żytnich. Wyjątkowy smak i oryginalną miedzianą barwę Żytnie zawdzięcza zastosowaniu unikatowej kombinacji słodów (w sumie 5 rodzajów) i wysokogatunkowym rodzajom chmielu. Fermentacja z wykorzystywaniem drożdży górnej fermentacji nadaje Żytniemu delikatną nutę orzeźwienia. Produkowane zgodnie z Bawarskim Prawem Czystości (Reinheitsgebot).”

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Edelweiss Hefetrüb

Piwo pszeniczne Edelweiss HefetrubPiwo pszeniczne.
Pasteryzowane, niefiltrowane, Alk. 5,3%
Pojemność: 0,5l 

Mocno owocowy pszeniczniak z lekką nutą bananową to najpopularniejsze piwo w tym stylu w Austrii. Aromat po otwarciu butelki składa się z wyraźnych akcentów owocowych, waniliowych i słodowych. Piana i wysycenie, jak n pszenicę pszystało, bardzo mocne. Specjalny szczep drożdży używany w czasie (oczywiście górnej) fermentacji trunku nadaje piwu podniebienie orzeźwiające, czasem nazywane nawet lekko pikantnym. Edelweiss warzony jest w Browarze Kaltenhausen (niedaleko Salzburga) w oparciu o receptury z 1646 roku wyłącznie z naturalnych surowców.

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Velkopopovický Kozel Černy

Velkopopovický Kozel ČernyPiwo ciemne w stylu Dark lager.
Pasteryzowane, Alk. 3,8%
Ekstrakt 10%
Pojemność: 0,5l 

Czescy przyjaciele warzący piwo nieopodal Pragi uważają Czarnego Kozła za swoje największe osiągnięcie piwowarskie (świadczyć może o tym choćby to, że w Finlandii – może niezbyt piwnym kraju – jest najczęstszym skojarzeniem ze sformułowaniem “piwo ciemne”). Barwa samego piwa balansuje między wiśniową czerwienią a lekkim brązem (bardzo intrygująca), piana zbliżona jest do delikatnych brązów z etykiety piwa. Trzeba tu zaznaczyć że trzyma się solidnie jakby była zrobiona z betonu komórkowego. Aromaty krążą na linii kawa-palony słód-karmel-miód-owoce i każdy znajdzie tu coś dla siebie (bowiem wyważenie słodko-gorzkie jest bardzo dopracowane). Smak to połączenie słodkości w stylu toffi, chmielu oraz odrobiny kawy. Finisz zdecydowanie chmielowy, doprawiony jednak słodkawą nutą trzymającą się na długo po ostatnim łyku. Wysycenie wysokie, czuć sporo drobnych pęcherzyków gazu. Bardziej na porę jesienną niż zimową (kiedy jest chłodniej aż prosi się o mocnego portera), jednak pozwalające na zwielokrotnioną degustację bez ryzyka utraty kontaktu z otoczeniem.

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Lwowskie Biały Lew (Lvivske Bilij Lev)

Lwowskie Biały LewPiwo pszeniczne.
Pasteryzowane, niefiltrowane, Alk. 4,2%
Ekstrakt 11%
Pojemność: 0,5l 

W Browarze we Lwowie pojawił się mocny konkurent dość często (i dobrze) opisywanego Portera Lwowskiego. Ci, którzy mieli okazję poznać króla zwierząt (a w Polsce było ich do tej pory niewielu), wyglądają na zadowolonych uzupełnieniem ofertu Lvivske o przeciwny do czerni portera kolor. Piwo kusi łagodnym owocowo-kwiatowym aromatem z wyraźną nutą cytrusową. Bardzo dobrze wysycony trunek trzyma na szczycie całkiem okazałą i dość dobrze znoszącą próbę czasu piankę. Smak zdominowany jest przez rześkie, słodowe i zbożowe akcenty. Producent zachwala produkt (wprowadzony na rynek w sierpniu tego roku) jako godnego konkurenta Obołonia Białego a nawet niemieckich weizenów i belgijskich witbierów (z którymi jednak ten drugi ma więcej wspólnego).

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Kormoran Marcowe

Piwo Marcowe Browar KormoranPiwo marcowe (Oktoberfestbier).
Pasteryzowane, Alk. 7,2%
Ekstrakt 14,5%
Pojemność: 0,5l 

Ciemnobursztynowy płyn z Browaru Kormoran to ukłon w stronę tradycji naszych zachodnich sąsiadów. Dużym plusem piwa jest mocne wysycenie do końca. Piana jest niejednorodna, ale długo trzyma się jako cienka warstewka na piwie i szkle. W aromacie zdecydowanie wyczuwalne podobieństwo do kawy zbożowej tudzież preparowanego ryżu. Czuć wkład dębowy i akcenty chlebowo-słodowe. Smak to goryczka zaprawiona alkoholowym ciepełkiem i odrobiną chlebowości. Finisz długi, gorzki, przyjemnie doprawiony wytrawno-alkoholową nutą (podobieństwo do whisky zauważalne).

Informacje od producenta:

Marcowe to jeden z najstarszych znanych gatunków piwnych w Europie uważane za ikonę europejskiego piwowarstwa: pełny słodowy smak lekko tylko uszlachetniony chmielową goryczką, chlebowy zapach oraz piękna i trwała czapa piany, która skrywa bursztynowy kolor piwa.[...] Aby jak najwierniej oddać tradycyjny charakter gatunku Piwo Marcowe z Browaru Kormoran długo leżakuje z wiórami dębowymi używanymi również przy produkcji whisky i niektórych win.

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Orval

Orval - piwo trapistówPiwo Trapistów.
Refermentujące w butelkach, Alk. ok. 6,2%
Pojemność: 0,33l 

Kolejne wyzwanie dla cierpliwości prawdziwego piwosza rodem z belgijskiego klasztoru o tej samej nazwie. Kusi od momentu zakupu, jednak podobnie jak Chimay refermentuje w butelce i im bliższe terminowi ważności tym bogatsze w smaku. Pstrąg na etykiecie Orvala to ukłon w stronę legendy o powstaniu klasztoru, która mówi że został on ufundowany jako akt wdzięczności pewnej wdowy za odzyskanie zgubionej obrączki, pamiątki po mężu. Obrączkę z wód źródła “podał” w ustach Matyldzie (bo tak było pani na imię) właśnie pstrąg. Z kolei ze źródła (nazywanego źródłem Matyldy) cystersi nadal czerpią wodę do produkcji piwa…Właśnie, wracając do piwa…

Orval to trunek jasny, górnej fermentacji, o kremowej i nadzwyczaj trwałej pianie oraz wysokim (im później tym wyższym) wysyceniu. Młode piwo charakteryzuje się przewagą aromatów świeżego chmielu z delikatnymi owocowymi nutami. Z wiekiem zyskuje “poważniejsze” aromaty chmielowe oraz wyraźne akcenty drożdży. Mimo, że w pierwszych odczuciach lekkie, zarówno młode jak i leżakowane (koniecznie w ciemnej piwnicy w temperaturze 10°C-15°C) odznacza się solidną goryczką.

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)



Pinta Czarna Dziura

Browar Pinta Czarna DziuraPiwo w stylu Dark Lager.
Pasteryzowane, Alk. 4,0%
Ekstrakt 11,5%
Pojemność: 0,5l 

Pinta po raz kolejny udowadnia piwoszom, że szanujący się browar nie wstydzi się składników użytych do warzenia (o ile używa takich, którymi można się pochwalić :P ). Czarna dziura zdawać by się mogło jest po prostu kolejnym dark lagerem na polskim rynku…Nic bardziej mylnego! Owocem wytężonej pracy ekipy z Zawiercia jest piwo będące rzadkim połączeniem nieprzeniknionej czerni, niskiej zawartości alkoholu oraz balansowania na granicy słodyczy i chmielowej goryczki. Szczególnie kuszące jest połączenie barwy z niską zawartością alkoholu, dzięki czemu można się Czarną dziurą delektować parę razy z rzędu bez ryzyka upojenia. Piana nie należy może do najobfitszych, ale kremowo-złoty kolor zwyczajnie ładnie wygląda na smolistej cieczy. Zgodnie z opisem na etykiecie, karmelowa słodycz (wcale nie ciężka) powoli przechodzi w łagodną (w porównaniu a Atakiem Chmielu arcyłagodną ;) ) goryczkę. Jedno z tych piw przy opisie których ciężko zachować nautralny ton wypowiedzi.

Informacja z kontretykiety:

“Słodkie i gorzkie piwo w stylu Dark Lager. Poczuj orzechy, gorzką czekoladę i świeży chmiel z Hallertau. Fermentowane z użyciem drożdży Saflager W 34/70 w temp. 9oC.
Skład: słody Weyermann®: pilzneński, monachijski (II), Carafa® (III) Special; chmiele Tradition (DE) , Spalt Select (DE). drożdże Saflager W 34/70.”

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Złote lwy

Złote Lwy Browar AmberPiwo jasne typu lager.
Pasteryzowane, Alk. 5,6%
Ekstrakt 12,2%
Pojemność: 0,5l 

Trzecia karta z talii Browaru Amber to rześki lager o lekko cytrusowym zapachu. Nawiązujący (co najmniej stylizacją etykiety i informacjami browaru) do tradycji gdańskiego piwowarstwa trunek zachęca do wypicia nie tylko “salonową” etykietą i dedykowanym kapslem, ale przede wszystkim zawartością. Nie zawiedzie się ten, który oczekuje na piwie zdrowej czapy białego puchu. Piana jest obfita i sprawia wręcz wrażenie twardej. Nawet po czasie, kiedy nieco opadnie, nie pozostaje jedynie obrączką na ciemnozłotym napitku. Lekki zapach nie ujawnia goryczki drzemiącej pod orzeźwiającym (przy pierwszym kontakcie) smakiem. Nic nie zapowiada także lekkiej słodowości wyczuwanej pod koniec każdego łyka. Całość, wraz z naprawdę dobrym wysycenie daje piwo  dopracowane i oferujące coś i dla wielbicieli orzeźwienia, i nienachalnej (aczkolwiek wyrazistej) goryczki.

Informacja z etykiety:

Hic sut leones. Tutaj mieszkają lwy. Już od XIII wieku gdańscy piwowarzy słynęli w całym świecie. Wiele sekretów przetrwało do dziś. Dzięki wyjątkowym metodom warzenia smak Złotych Lwów jest taki jak przed wiekami. Czas wrócić do tradycji.”

Kliknij komentarze aby poznać nasze oceny i dodać swoją ;)


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 1 332 other followers